Jak czytać ogłoszenia nieruchomości?

Wydaje się banalne, prawda? Tymczasem ogłoszenia nieruchomości trzeba czytać umiejętnie, by nie dać się nabrać i nie tracić czasu na oglądanie domu czy mieszkania, który wcale nie spełnia naszych oczekiwań. Agenci sprytnie pomijają kluczowe wady wielu nieruchomości, by na miejscu uwypuklić ich zalety. Można tego uniknąć.

Ogłoszenia nieruchomości najczęściej wyglądają podobnie: świetna lokalizacja, wszędzie blisko, a jednocześnie cicha i spokojna okolica – idealne miejsce, by w nim zamieszkać. I to każde.

Diabeł tkwi w szczegółach

Warto więc dokładnie czytać ogłoszenia zamieszczane w internecie. Z reguły po dokładnym ich przejrzeniu można się dokładnie zorientować co autorzy chcą ukryć.

Podstawą jest adres. Wiadomo, że pośrednicy nieruchomości nie podają ich dokładnie, bo nie chcą, by sprzedaż odbyła się bez ich prowizji, ale jeśli nie widać nawet ulicy, albo chociaż przybliżonego miejsca, w którym mieszkanie się znajduje, to od razu możemy podejrzewać, że nie wszystkie słowa w opisie są prawdziwe.

Co najczęściej jest ukrywane? Wady lokalizacji. Bliskość przystanku komunikacji publicznej może oznaczać hałas autobusów czy tramwajów, a także nie zawsze oczekiwanych pod wejściem do domu gości. Z kolei „tuż przy lesie” nie musi oznaczać świeżego powietrza i miłych spacerów, a zacienione mieszkanie z oknami na polanę, na której spotykają się miłośnicy tanich trunków.

Wniosek jest prosty – kod, jakimi pisane są ogłoszenia, łatwo rozszyfrować, ale trzeba zdawać sobie sprawę, że sprzedawcy czasami nie wszystko chcą nam od razu powiedzieć.

dombudowniczy.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *